Mój ulubiony Prezes, miłościwie nam oficjalnie niepanujący tudzież
nieoficjalnie panujący, największy z niedużych, Jarosław Kaczyński zdradził, że
za dwa lata na Krakowskim Przedmieściu staną dwa pomniki – Lecha Kaczyńskiego
oraz innych ofiar zamachu, tfu, katastrofy smoleńskiej. Dlaczego tak późno?
Wtedy kończy się kadencja Hanny Gronkiewicz-Waltz i – jak wiadomo – PiS
przejmie Warszawę. Wówczas zgoda na postawienie monumentów w tym miejscu na
pewno zapadnie w trymiga.
Ponoć obu pomników pilnować będzie po dwóch funkcjonariuszy BOR-u.
Wszystko po to, aby:
a. gorszy sort nie zniszczył;
b. jeden z nich mógł sprzedawać mini-pomniczki, aby lepszy sort mógł
sobie zakupić i zbudować w mieszkaniu ołtarzyk;
c. przywalić w ryj tym, którzy nie przystaną, nie przyklękną i nie złożą
należytego hołdu.
Wygląda więc na to, że mam jeszcze 24 miesiące, by się nałazić do woli
Krakowskim. Potem mogę być persona non grata w tym miejscu.
***
Smutna władza chce zrobić z Polaków smutnych ludzi. Wykorzystuje do tego
celu m.in. reżimową, tzn. narodową, telewizję, która pod wodzą obiektywnego
dziennikarza oraz byłego polityka Jacka Kurskiego notuje doskonałe wyniki
oglądalności. Ot np. takie „Wiadomości” szczytują (bez skojarzeń), dlatego też
TVP pozwoliła sobie na rezygnację z transmitowania jubileuszowej X Płockiej
Nocy Kabaretowej. Decyzję podjęto na 4 dni przed imprezą, gdyż – zdaniem dyrektora
Dwójki – jest ona nieprzygotowana.
Oczywiście to czysty przypadek – dyrektor zapoznaje się ze scenariuszem,
czyta skecze, po czym decyduje o zdjęciu imprezy z ramówki. Takie rzeczy się
zdarzają w wielu krajach: na Kubie, w Korei Północnej, w Wenezueli, w Chinach,
na Białorusi czy w Rosji. Normalka.
Ale, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W tym samym czasie, 1
maja od godziny 20:05, fani kabaretów i tak doczekają się swoich ulubieńców.
Otóż będą mogli obejrzeć… hity minionego lata. Chociaż „Gwiezdnych Wojen” w
wykonaniu m.in. Kabaretu Moralnego Niepokoju , Kabaretu RAK i Ani Mru-Mru w tym
zestawie bym nie oczekiwał.
Cenzura? Ale skąd.
***
Wracając do oglądalności TVP. Nowe władze postawiły sobie za cel zbudowanie
potęgi. Co więcej, odnoszą już pewne sukcesy – oglądalność rośnie w
zastraszającym tempie. Osobiście nie dowierzam bowiem sondażowi, według którego
TVP1 i TVP2 łącznie mają niższą oglądalność niż sam Polsat czy sam TVN. To
oczywiście kłamstwa i manipulacja, którą zresztą skutecznie wychwyciły „Wiadomości”
i przekazały w tej sprawie oświadczenie. Według niego wyniki są „mocno wątpliwe”.
To oczywiście zasługa także nowych dziennikarzy stacji. Szukając
ostatnio pracy natknąłem się na pewne ogłoszenia; szukano operatorów,
reporterów, redaktorów, wydawców. Wszystkie pochodziły od... Telewizji
Republika. Nic dziwnego, tam już nikt nie został, wszyscy są w Telewizji
jeszcze Polskiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz