I jeszcze PiSiory znowu wywęszyły zamach tam gdzie go nie było, w Smoleńsku, wie Pan, że to niby Ruscy tego Tupolewa ściągnęli na ziemię, a nie Tusk. A może oni razem? Na pewno razem, Tusek na pewno maczał w tym swoje paluchy. Ponoć w miejscu katastrofy odnaleziono rudy kłaczek i guzik Putina. I co najważniejsiejsze, ponoć widziano jak ten ruski i ten polski się przytulali. No Panie, jak to tak? Taka tragedia, a tu rudy kłaczek, guzik Putina i jeszcze takie czułości? Zamach jak nic. I to jeszcze polityczny zamach! I wie Pan, ja słyszałem, że te ofiary z PO to była tylko taka zasłona dymna, żeby trudniej można było zarzucić Tuskowi i jego świcie zamach. Dobrze, że ten Kaczyński ma łeb na karku i wykrył spisek. O Panie, jak dobrze, że PiSiory zdemaskowały tom aferę.
A słyszał Pan dziś Pana byłego premiera Millera jak dyplomatycznie o dyplomacji mówił? Bo ja słyszałem. Ja nie wiedziałem, że Pan były premier Miller tak pięknie mówi po polsku i że potrafi zachować olimpijski spokój w każdej sytuacji. A tu proszę, takie pozytywne zaskoczenie. Posły z Ruchu od Palikota Janusza zachowywały się wielce niestosownie, wręcz nieprzystająco do powagi Sejmu, nie pozwalali dokończyć przemówienia Panu byłemu premierowi Millerowi, przeszkadzali, a Pan były premier Miller zamiast przywalić im w ryj czy chociaż zbluzgać ze stoickim spokojem odpowiedział, że „ta naćpana hołota nie jest mu w stanie przeszkodzić”. Panie, jaki ja byłem dumny, że Pan były premier Miller mówi takim samym językiem jak my we wsi. Ja dopiero dziś zrozumiałem, że nie muszem dążyć do dotarcia na salony, bo już cała krajowa wieś tam jest!
Ale tak ogólnie to bez zmian, wie Pan. PeŁo rządzi, głupio rządzi, ale rządzi, PeeSeLowi wydaje się, że też rządzi, PiS – wraz z Markiem Jurkiem i Zbyszkiem Ziobro – marzy o stworzeniu konserwatywnego prawicowego imperium i śni o powrocie do władzy, eSeLDe nie wie za kim się rozglądać, a Ruch Palikota wyłożył kartę „walka z Kościołem” i się zawiesił. Czyli tak jak było – wesoło i smutnie, poważnie i żałośnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz